Pod koniec czerwca zacznie obowiązywać nowelizacja prawa budowlanego. Dla inwestorów najważniejsze jest, że od tego czasu nie będzie konieczne pozwolenie na budowę domu jednorodzinnego. Jednak nie będzie to „wolnoamerykanka”. Przepisy będą stanowić, iż bez zgody można stawiać budynki, których „obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub na działkach, na które zostały zaprojektowane” . W praktyce oznacza to, że musi stać w przepisowej odległości od granicy posesji sąsiadów. Jeśli sąsiad będzie miał zastrzeżenia, wówczas rozpocznie się postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę.
Inwestycję budowy domu należy zgłosić w starostwie. Brak odpowiedzi urzędu w ciągu 30 dni oznacza, że nie ma sprzeciwu. Inwestor może się starać o wcześniejsze rozpoczęcie realizacji inwestycji. Do zgłoszenia muszą być dołączony projekt domu. Należy też pamiętać, że projekty domów muszą uwzględniać plan zagospodarowania przestrzennego w danym miejscu, ewentualnie w przypadku jego braku – decyzję o warunkach zabudowy.
Planowane jest jeszcze jedno ułatwienie. Do projektów domów nie trzeba dołączać oświadczeń o zapewnieniu dostaw prądu, wody, gazu, ciepła, odbioru ścieków i przyłączenia do odpowiednich sieci.
Zmiany oznaczają, że inwestor może przystąpić do budowy bez wielu dotychczasowych formalności, decyzji urzędniczych i kosztów.
